
GDY vs HEL
Czyli o co tu chodzi?
Zestawy modeli kutrów B-25 zostały podzielone na jednostki bazowania helskiego i gdyńskiego. Zaznajomionych z tematem kutrów może to zdziwić, tym bardziej, że taki podział nigdy nie miał miejsca. Już spieszę wyjaśniać o co w tym wszystkim chodzi.
Otóż jest to podział całkowicie sztuczny, wprowadzony wyłącznie na potrzeby wydania modeli, i jest oparty o obserwacje wizualne na archiwalnych fotografiach. Jest to tak naprawdę podział na jednostki wczesne (GDY) oraz późniejsze (HEL). U podstaw tego podziału leży założenie, że po przebazowaniu na Hel i do Władysławowa nasze kutry, będące przecież “wołami roboczymi”, przeszły już wiele remontów i modyfikacji. Niniejszy materiał ma posłużyć do rozeznania się w temacie różnic pomiędzy modelami. Na wstępie jednak należy zaznaczyć, że nie było dwóch takich samych jednostek typu B-25. Ówczesne, powojenne standardy budowania kutrów były takie, że każda jednostka już ze stoczni wychodziła nieco inna. Stąd zawężenie numeracji kalkomanii do takich, które mogłem weryfikować (w miarę możliwości) na zdjęciach. W modelu znajduje się wiele opcji, którymi można dodatkowo modyfikować kutry. Tak więc teoretycznie pozwala to na uzyskanie także jednostek spoza numeracji oznak wydrukowanych na kalkomaniach. Punktem wyjścia jednak zawsze będzie zestaw z cechami starszymi (GDY), lub nowszymi (HEL). Poniżej pokazuję te cechy w zestawieniu i wyjaśniam różnice w poszczególnych miejscach.
grotmaszt
Podstawową różnicą, widoczną już na pierwszy rzut oka jest budowa podparcia grotmasztu. Ciężko mi tu potwierdzić czy grotmaszty były przebudowane przy okazji remontów, czy kutry wychodziły już ze stoczni z takimi i akurat traf chciał, że w Helu było wiele z kratownicą w podporze. Można jednak wysnuć hipotezę, że skoro “jak wieść gminna niesie”, ożaglowanie pomocnicze w tych jednostkach nie było w ogóle używane po za rejsem testowym, to być może zastąpiono oryginalne konstrukcje (pozwalające na stosowanie foka) na rzecz wytrzymalszych kratownic. Zaznaczam, że jest to wyłącznie moje gdybanie. Faktem jednak jest, że zarówno HEL-125 jak i HEL-126 miały tego typu grotmaszty jak po prawej stronie i wiele zdjęć z helskimi oznakami ma właśnie takie, a w przypadku wcześniejszych ujęć z Gdyni, widzimy prawie wyłącznie te “oryginalne” z lewej. Również wszystkie kutry z zestawów mają potwierdzenia wizualne.

Dziobówka
Charakterystycznym elementem kutrów B-25 była dziobówka. Nie zawsze jednak widać jak wygląda jej czołowa ściana. Tymczasem te również się różniły. O ile na początku układ wejść był symetryczny to kutry przebudowywane metodą gospodarczą w późniejszym czasie się nieco różniły. Zarówno układ helski jak i gdyński zostały odtworzone na podstawie materiałów zdjęciowych. Zestawy zawierają także alternatywne drzwi – z iluminatorem i bez, pozwalając na większą indywidualizację dziobówki.

Nadbudówka
Również czoło nadbudówki bywało różne, a nawet lokalizacja okien i drzwi. Był nawet przynajmniej jeden egzemplarz, który miał na froncie wywietrznik zamiast świetlików po stronie portburty. W naszych zestawach jest podział na wersję wcześniejszą i późniejszą, jednak jest to również jakieś uogólnienie, które pozwalało wydać model w kilku malowaniach. W rzeczywistości nadbudówki konkretnego modelu mogły się nieznacznie różnić, na podstawie tych z zestawu można jednak wykonać dominujące kształty.

Sterówka
Sterówki w detalach różnią się dość znacznie, inne są otwory okienne, parapety i krzywizna czoła sterówki. Różnice posiada także reling, „wiatrołap” zamiast okna oraz drabina. Sterówka “gdyńska” jest tutaj najbardziej rozpowszechnioną wersją, natomiast helskie były takie na obu ujętych w zestawie kutrach HEL-125 i HEL-126.


Co jeszcze?
W późniejszych czasach pojawiało się coraz więcej tratw, później wyparły one całkowicie szalupę. Jednak w okresie przejściowym możemy zastosować skrzynki na tylnej ściance nadbudówki i za szyperką – łącznie z szalupą. Kutry w czasach gdy bazowały w Gdyni, miały najczęściej koło ratunkowe na tylnej części nadbudówki, między drzwiami. Z czasem rezygnowano też z bomu. Stąd wizualizacje z jego udziałem to głównie kutry gdyńskie.

